6/09/2013
Infinity
Teraz jestem chyba kwita ze wszechświatem. Po prostu tak miało być, karma, jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie! Ale takie usprawiedliwianie, kurczaki, nie działa. Przekroczyłam granicę i akurat wtedy wszystko poszło się utopić, super, świetnie, dziękuję! I chociaż nie mogę zrzucać na nikogo winy, to to właśnie będę robić, żeby się poczuć lepiej. Bardzo potrzebuję tych wakacji. Jedna, gigantycznie monstrualna pustka.
The XX mnie dobijają tekstami:
I jak zawsze niezawodna w takich chwilach Flo.
EDIIIT
Nie kurde, tym razem to już nie miało tak być. Nie miało i kropka. To już jest nie fair, wiecie wszyscy? Naprawdę, to już za dużo.
6/05/2013
Man of Iron
![]() |
| jeszcze raz wszystkiego najlepszego dla tego cyrkowca!!!1!!111 |
Nie ma na co narzekać. Zaczynam jakoś układać sobie ludzi, wszystko wydaje się piękniejsze. Troszkę mniej autyzmu i od razu lepiej. No, może oprócz tego, że nie było mnie cały poprzedni tydzień w szkole i teraz też nie ma, bo złapałam jakieś zapalenie gardła, czy coś i wszystkie oceny idą się utopić. Byle wyzdrowieć do piątku. W piątki wszystko jest fajne.
5/18/2013
the rage
Jest tak strasznie fajnie, tak strasznie mi się wszystko podoba i tak strasznie wszystko nagle pasuje.
5/04/2013
Sink of Blood
5/03/2013
Asleep
Sing me to sleep
Sing me to sleep
I don't want to wake up
On my own anymore
Don't feel bad for me
I want you to know
Deep in the cell of my heart
I really want to go
Muszę zacząć uczestniczyć. Powinnam więcej mówić. Nie chcę być niewidzialna.
Poza tym jest wspaniale. Jest naprawdę bardzo dobrze. Apeluję, jeżeli ktoś jeszcze tego nie zrobił, to niech koniecznie przeczyta "The Perks of Being a Wallflower" ("Charlie"), a później obejrzy.
4/28/2013
The Wolves
Someday my pain will mark you
Harness your blame
Harness your blame, walk through
With the wild wolves around you
Zdecydowanie za dużo myślę. Kiedy się za dużo myśli, to dochodzi się do dziwnych, nieprzyjemnych wniosków. Dlatego trochę wyłączyłam głowę. Zniszczyłam swojego laptopa i zostałam zmuszona do przeniesienia się na stary komputer, gdzie znalazłam folder z rzeczami, które były mi bliskie jakiś rok temu. Ze smutkiem stwierdziłam, że znowu wchodzę na drogę pełną braku samoakceptacji, nienawiści do świata i ludzi. Trzeba trochę w nich uwierzyć, bo kilka dni temu okazało się, że niektórzy są wspaniali. Nieliczni, ale jednak się tacy znajdują. Empatia i wzajemna pomoc.
W końcu jest wiosna, wszystko od początku. Wychodzimy z domu, sen zimowy już dawno dobiegł końca.
Wilki, lisy. Znowu będę wilkiem, jak kiedyś. Chociaż nim się chyba nie przestaje być.
I've been thinking a lot about suicide recently. Thinking of ending this life so I can't stop feeling. And then I remembered this video. I remembered there are bad times, and then there are good times. Life goes on. Thank you Bon Iver. Thank you so much.
~YahwehFreak4evr
4/18/2013
Cemetery Gates
Zmienia się nie tylko pogoda. Prawie wszystko jest jakieś takie lepsze, a gdyby to kochane, przeurocze "prawie" zniknęło, to ani trochę nie miałabym mu tego za złe. Naprawdę. Wieczny pesymizm powinien być chorobą, chociaż maj, czerwiec i wakacje zapowiadają się dobrze.
Zakochuję się na nowo w metalu, tęskniłam za tym. Pantera i Over Kill moimi osobistymi bóstwami.
Subskrybuj:
Posty (Atom)













