8/15/2012

touch me i'm sick

Znów zbyt długo mnie nie było. Bułgaria, wieś, złość, zawód, radość, zabawa, punki, smutek, Iron Maiden, koty, przyjaciele, wybory (nie moje na szczęście), więzi, łzy, lasy, krew, łąki, wino, wojny, światło, fajki, kłótnie i norma. Znalazłam tyle cudownych zdjęć, muszę je powstawiać, bo umrę. Nie jest źle. Jest nijak.

















Niestety nie są zajebiscie grungeowe i w ogóle wyjebane w kosmos, ale za to takie pocieszne.

High Highs - Open Seasons
The Paper Kites - Bloom
Iron Maiden - Blood Brothers
Hypnogaja - Home
The Cranberries - Roses
Inglivid Hasun - Rush

7/04/2012

never let me go

Cudownie. Jakby to powiedziała Alicja z Krainy Czarów - "Coraz zdumiewajęcej". Kocham tych świrów ze zlotu w Warszawie, jak odjeżdżałam, to aż się popłakałam. Z resztą, nie tylko ja. Czternastego jadę znów. Dziewiętnastego Bułgaria. Mam co robić. Na szczęście.

Zdecydownia nie chciałam jechać.


Fenka zdecydowanie nie chciała puścić autokaru ze mną w środku.
Czy matka nie może zrozumieć tego, że mi się podoba mój tunel i go nie wyjmę? Co za ludzie.

6/10/2012

vermilion


Nowy blog, to nie nowe życie. Zapamiętaj. Życiem były i są te trzy noce poza domem, w lesie, przy ognisku. Zero spania. Życiem są koty. Życiem nie jest smutek, to tylko jego część, jak każde inne uczucie. Nie bądź smutna, pożegnaj Pana Dziwnego Doła, który odwiedził Cię rok temu i wciąż nie chce odejść. Szkoda, że go lubisz.
 
Fot: Aga Ida
Na zdjęciach: Ja
Spałam pięć godzin od trzech dni, chyba umrę, czuję to. Ale mimo wszystko są takie chwile, których byśmy nie zamienili na nic innego za nic w świecie. TO było jedną z nich.  Nigdy w życiu bym nie pomyślała, że usiadę przy jednym ognisku z zupełnie innymi ludźmi niż ci z moich klimatów. Że zacznę z nimi gadać jak z przyjaciółkami i, że jedna z nich wypłacze mi się na ramieniu.

i won't let this build up inside of me
she isn't real
i can't make her real 

najpiękniejsza piosenka świata